Czym jest autyzm

Autyzm wczesnodziecięcy to zespół poważnych zaburzeń rozwojowych dziecka, manifestujących się do 30. miesiąca życia, związanych z wrodzonymi dysfunkcjami układu nerwowego. Autyzm występuje częściej u chłopców niż u dziewczynek (w relacji 4:1) i ujawnia się u 15 na 10 000 dzieci.

Mimo, że autyzm został opisany jako jednostka chorobowa dopiero w XX wieku towarzyszył nam na przestrzeni dziejów pod innymi nazwami. Hipokrates jak i inni wielcy lekarze greccy zakwalifikowali go do kategorii "boskich chorób" - poważnych i niewytłumaczalnych zaburzeń zachowania, przyjmujących różną postać, od konwulsji począwszy a na dziwacznych i nieprzewidywalnych zachowaniach kończąc. Przyjmowano, że zaburzenie to dotyczy innej niż fizyczna sfery funkcjonowania człowieka. Ponieważ nie rozumiano tych zaburzeń, otaczała je aura "obłąkania".

Pojęcie autyzmu zostało wprowadzone po raz pierwszy w 1912 r. przez E. Bleulera a w 1943 r. L. Kanner opisał pierwsze przypadki autyzmu dziecięcego. Samo słowo oznacza utratę kontaktu z otoczeniem, zamknięcie się w sobie, skierowanie uwagi do wewnątrz. Kanner zwrócił uwagę na następujące objawy autystycznego zaburzenia:

  • niezdolność do interakcji społecznych

  • stereotypowe, powtarzające się czynności

  • brak mowy lub mowa niekomunikatywna

  • dążenie do niezmienności otoczenia

  • brak wyobraźni

  • opóźnienie w rozwoju języka, mylenie zaimków

  • łatwość mechanicznego zapamiętywania.

Od tego czasu podejmowano wiele badań w celu rozwiązania zagadki "deszczowych dzieci", "dzieci spod szklanego klosza", "dzieci zamienionych przez wróżki". Badania te, prowadzone przez przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych i różnych szkół psychologicznych, zmierzały do znalezienia przyczyn autyzmu, patomechanizmów, modelu zaburzeń, charakterystyki objawów z próbami interpretacji i dynamiki zaburzeń, a przede wszystkim możliwości terapii.

Opinie na temat autyzmu nie są jednomyślne. Wyróżnia się dwa podejścia tłumaczące przyczyny zaburzeń, zalecające różne rodzaje leczenia:

  1. Obóz psychiatryczny, który uważa, że zaburzenie jest wywołane przez czynniki psychologiczne (psychogenne). Zaprzecza on występowaniu jakichkolwiek przyczyn organicznych lub fizjologicznych.

  2. Grupa fizjologiczno-organiczna uważająca, że przyczyna ma charakter somatyczny, zaś skutkiem są zaburzenia zachowania.

W świetle nowych koncepcji (hipotez), próbujących wyjaśnić patomechanizm i model zaburzenia autystycznego, u podłoża autyzmu leży niedostateczny rozwój "teorii umysłu". Punktem wyjścia do teorii umysłu jest wspólna, dzielona z kimś uwaga. Gotowość do dzielenia uwagi daje się zauważyć między szóstym a trzynastym miesiącem życia dziecka. Ma ono doniosłe skutki dla społecznego, emocjonalnego i poznawczego rozwoju. Brak tej dyspozycji jest pierwszą, specyficzną dla autyzmu cechą, która daje się zauważyć u niemowlęcia. Niezdolność do dzielenia uwagi utrudnia dziecku wysyłanie do otoczenia sygnałów o różnych swoich potrzebach, utrudnia także oczekiwanie reakcji od innych na te sygnały. W konsekwencji bardzo wcześnie ujawniają się zaburzenia samoregulacji i stany napięcia.

Obecnie przyjmuje się triadę zaburzeń autystycznych:

  1. Zaburzenie międzyludzkich związków, które można scharakteryzować jako: niewystarczającą świadomość egzystencji czy uczuć innych ludzi, brak lub zakłócony sposób poszukiwania komfortu w czasie złego samopoczucia, trudność naśladowania, zabaw z rówieśnikami, zawierania przyjaźni, rozumienia konwencji w interakcjach społecznych.

  2. Zaburzenie komunikacji i fantazji sprowadza się do: braku porozumiewania się za pomocą języka werbalnego i pozawerbalnego (gesty, mimika, ekspresja wyrazu twarzy, wzrok), braku wyobraźni - trudność w odgrywaniu ról i zabaw na niby, zakłócenia treści formy wypowiedzi oraz upośledzenia zdolności inicjowania lub podtrzymywania rozmowy.

  3. Ograniczony repertuar aktywności i zainteresowań polega na manifestowaniu się stereotypii ruchowych, na uporczywym zajmowaniu się tymi samymi przedmiotami czy sprawami, zawężeniu zainteresowań, wykazywaniu niepokoju przy nieznacznych zmianach w otoczeniu.

Patologiczne zachowania dziecka, mające mu przywrócić homeostazę, np. krzyk jako narastający lęk z powodu odbioru chaotycznych bodźców, których dziecko nie rozumie, wywołują nieadekwatne reakcje bliskich osób, wzmagając poczucie zagrożenia dziecka i nasilając jego patologiczne zachowania.

Z biegiem lat dziecko autystyczne, które nie wyrobiło sobie przekonań o stanie umysłu innych, tzn. o tym, że inni myślą, czują, że pokazują to także w komunikacji pozawerbalnej, nie jest w stanie zrozumieć również tego, że ludzie odgrywają pewne role, zachowują się na niby, posługują się metaforą, kpiną czy ironią. Wszystko to co ma związek ze skomplikowanym światem ludzkich interakcji, pozostaje dla dziecka autystycznego niezrozumiałe. Funkcjonuje ono jak skrajny realista w świecie, gdzie pełno surrealistycznych niedomówień.

Autyzm jako całościowe zaburzenie rozwoju dziecka dezorganizuje w wielu sferach funkcjonowanie nie tylko jego samego ale także jego rodziny. Dlatego konieczne są różne formy pomocy profesjonalnej równocześnie: ze strony opieki zdrowotnej, systemu edukacji oraz pomocy społecznej. Z doświadczeń wynika, że autyzm z jednej strony stanowi szczególnie trudny problem w realizacji zadań opiekuńczych, z drugiej strony personel różnych Ośrodków z reguły jest bardzo zaangażowany i zainteresowany problematyką autyzmu. Wśród zasad pomocy socjalnej w wypadku autyzmu dziecięcego wyróżniamy m.in.:

  • aktywną opiekę środowiska (potrzeba czynnego rozpoznawania potrzeb)

  • pracę z całą rodziną

  • indywidualizację programów dla każdego przypadku

  • długofalowe programy (wieloletnia perspektywa oddziaływań)

  • oparcie postępowania na szczegółowej diagnozie potrzeb każdej rodziny

  • bardzo ostrożne i przemyślane ewentualne łączenie we wspólne formy oddziaływań z innymi rodzajami niepełnosprawności i zaburzeń rozwoju.

Pomoc dzieciom i osobom dorosłym dotkniętym autyzmem jest dotychczas w Polsce bardzo słabo zorganizowana i usystematyzowana. Z tego powodu w wielu wypadkach nie udaje się uzyskać satysfakcjonujących wyników, ponieważ brak jest odpowiednich wzorców postępowania i często nie są przewidziane odpowiednie środki finansowe na realizację skutecznych form oddziaływania. Równocześnie te osoby budzą ogromna chęć niesienia pomocy. Widoczne jest, że ich potencjalne możliwości są znacznie większe od tego co dotychczas osiągnęły. W najbardziej pozytywnym sensie wszystkich profesjonalistów intrygują tajemnice autyzmu.

źródło: http://www.autyzm.umk.pl/

Bibliografia:

  1. J. Kruk-Lasocka, Pedagogika dzieci z autyzmem i zespołami psychozopodobnymi [w:] Pedagogika specjalna pod red. W. Dykcika, Poznań 1998.

  2. A. Rajner, M. Wroniszewki, Można im pomóc. Specjalistyczne usługi opiekuńcze dla dzieci z autyzmem, Warszawa 2002.

  3. Z. Szot, Aktywność ruchowa w terapii dzieci autystycznych, Gdańsk 1997.

  4. K.J. Zabłocki, Autyzm, Płock 2002.

  5. Z problematyki autyzmu, pod red. J. Kruk-Lasockiej, Wrocław 1994.